Estonia 2021

Tallin – 3.06.

Talinn – Muzeum Morskie i Brama – po lewej stronie na murze znajduje się tablica upamiętniającą internowanie naszego okrętu podwodnego ORP Orzeł.

Rano dochodzimy do wniosku, że ruszamy do Tallina. Z Rygi to około 300 km, a więc niedaleko. Droga oznaczona jako A4, a na terenie Estoni E67. Cały czas tylko dwa pasy ruchu w przeciwnych kierunkach, tylko przed Talinnem 30 km po dwa pasy. Estonia robi na nas korzystniejsze wrażenie jak Łotwa. Jest tu większy porządek i lepsze nawierzchnie dróg. Po drodze wiele drogowskazów wskazujących campingi nad Zatoką, zajrzymy w drodze powrotnej. Niestety nie działa tu pole campingowe, które sobie wybraliśmy. Przypadkiem trafiamy w ślepą ulicę z pięknym widokiem na Zatokę i tu decydujemy się przenocować. Szykujemy rowery i ruszamy 6 km do centrum, by pochodzić po starej części miasta. Jest już wieczór i zdjęcia nie będą doświetlone, ale postanawiamy odwiedzić te piękne miejsca ponownie jutro.

Tallin – 4.06.

Po śniadaniu, przemieszczamy się na camping mieszczący się w porcie jachtowym. Niestety miejsce to odbiega i to w sposób znaczny od standardów pól campingowych. Za cenę 20 euro, dostępne jest wc z umywalką, prąd i możliwość opróżnienia toalety i uzupełnienia wody. Niestety nie można pozbyć szarej wody, jak również niedostępne są natryski (za dodatkową opłatą 2 euro można wziąć kąpiel obok ).

Rozstawiamy nasz pojazd i rowerami ruszamy na dalszy podbój tego pięknego miasta.

Tallin – panorama miasta

5.06. – Talin – Parnawa

Dziś kończymy pobyt w tym pięknym mieście i ruszamy w drogę powrotną. Jeszcze tylko serwis kampera, zwłaszcza napełnienie wodą i w drogę. Planujemy zatrzymać się w połowie drogi do Rygi w okolicach Parnawy, miejsca historycznego także z licznymi powiązaniami z Polską. Przed wyjazdem urządzamy wycieczkę rowerową do wieży telewizyjnej. Droga stanowi przedłużenie ścieżki rowerowej nad brzegiem Zatoki i prowadzi wśród lasów. Przejeżdżamy także obok ładnie zaaranżowanego cmentarza zlokalizowanego wśród drzew iglastych. Wszytko to robi dobre wrażenie, odmienne od znanych miejsc tego typu, chociażby w naszym kraju.

Kilka kilometrów za miastem skręcamy w rejon nadmorski, najbliżej brzegu i udaje nam się znaleźć miejsce rekreacji lokalnych mieszkańców, zlokalizowane na Zatoką Parnawską. jest tu wieża widokowa, parking i dojście do brzegu wody. Na plaży niezbyt dużo plażowiczów, ale zdarzają się amatorzy kąpieli, bo woda w Zatoce jest rzeczywiście przyjemna. Do późnych godzin wieczornych przyjeżdżają młodzi ludzie autami popatrzeć na zachód słońca i uwiecznić to na zdjęciu.