Od „Wangu” do „Strzechy Akademickiej”.

Widok na kocioł „Małego Stawu”, schroniska „Samotnia”,”Strzecha Akademicka” i Śnieżkę.

Wczesnym przedpołudniem, wybieramy się na wycieczkę w góry. Planujemy przejść od „Świątyni Wang” poprzez „Pielgrzymy” i „Słonecznik” do schroniska  „Strzecha Akademicka”.

Naszą wędrówkę rozpoczynamy od kościółka Wang położonego w Karpaczu Górnym, wybierając szlak niebieski prowadzący do „Polany”.

Karpacz Górny – kościółek „Wang”.

Wejście jest dosyć strome, ale nawierzchnia jest utwardzona, co ma swoje dobre i złe strony. Tędy odbywa się transport zaopatrzenia, okolicznych obiektów znajdujących się w górach. Po około godzinie docieramy do pierwszego przystanku na trasie – „Polana”.

W drodze do „Polany”
Pierwszy odpoczynek w słońcu na „Polanie”

Ruszamy w dalszą drogę wybierając szlak żółty prowadzący do „Pielgrzymów”. Trasa jest ściśle wytyczona i w przeważającej części prowadzi drewnianymi podestami.

Szlak do „Pielgrzymów” jest ściśle wytyczony.
Wokół roztaczają się przepiękne widoki na Karkonosze.
Po drodze mijamy ciekawe skałki – to „Szwedzkie Skały”.
Nareszcie docieramy – wśród drzew wyłaniają się pierwsze skałki „Pielgrzymów”.

Po około godzinie docieramy do celu. Położone na wysokości 1204 m n.p.m trzy potężne masywy skalne „Pielgrzymów”, osiągają wysokość 25 metrów.

Ostatni etap wejścia na „Słonecznik”. W dali „Pielgrzymy”.

Następny etap prowadzi do „Słonecznika”. Dochodzimy tu żółtym szlakiem na wysokość 1423 m n.p.m. Jest to najciekawsza i najchętniej odwiedzana skałka w Karkonoszach, doskonale widoczna z prawie całej Kotliny Jeleniogórskiej.  Swoją nazwę zawdzięcza faktowi, że dla mieszkańców okolicznych miejscowości słońce znajdujące się nad skałą oznaczało południe.

„Słonecznik” – 1423 m n.p.m.

Wybieramy się w dalszą drogę szlakiem czerwonym, prowadzącym grzbietem „Kotła Wielkiego Stawu” w kierunku „Równi pod Śnieżką”. Jest to fragment „Drogi Przyjaźni Polsko-Czeskiej”, o czym przekonaliśmy się mijając wielu turystów z Czech. Warunki pogodowe nie są już tak sprzyjające, wieje silny zimny wiatr. Przy „Spalonej Strażnicy” schodzimy szlakiem niebieskim do schroniska „Strzecha Akademicka”. Niestety nie odwiedziliśmy schroniska „Samotnia” w obawie o późną porę. Może następnym razem. Porządnie zgłodnieliśmy i bardzo potrzeba było napić się czegoś gorącego.

Grzbiet „Kotła Wielkiego Stawu”.
„Kocioł Wielkiego Stawu”
„Kocioł Małego Stawu”.
Spalona Strażnica – dalej do „Domu Śląskiego” i na „Śnieżkę”.
Docieramy zmęczeni do schroniska „Strzecha Akademicka”.
Nareszcie herbata, kawa i jedzonko.
Powrót, cały czas w dół.
Spojrzenie na „Śnieżkę”.

Docieramy zadowoleni do dolnej stacji wyciągu na Kopę już po zmroku z obolałymi mięśniami nóg. Przeszliśmy w sumie 16,6 km, wspinając się na wysokość 98 pięter (wg aplikacji „Zdrowie” na naszych Iphon-ach).

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *