Dubrownik (Raguza)2018

Kemping Kupari.

W drodze powrotnej z Grecji odwiedzamy Czarnogórę i Chorwację, a w tej ostatniej nie sposób pominąć Dubrownika i Jezior Plitwickich (o których jeszcze będzie). Sama Chorwacja jawiła nam się jako, niedostępna dla turystyki kamperowej. W prawie wszystkich relacjach przejawiał się wątek braku możliwości stawania kamperem na noc w dowolnym miejscu, bo jest to tutaj po prostu zabronione. Kempingi zaś, są relatywnie drogie w stosunku do innych odwiedzanych krajów. Wyszukujemy w którejś z aplikacji, camping zlokalizowany kilkanaście kilometrów przed Dubrownikiem przy dużym centrum handlowym. Kemping okazuje się zaniedbanym podwórkiem z właścicielką, która zachęca do „postawienia się” za grubo przesadzoną kwotę, jak na te warunki. Dodatkowo chce kopiować nasze paszporty, co jak wiadomo jest zabronione. Po pokazaniu „sanitariatów” decydujemy się na … wyjazd i to jak najszybszy. Trochę się dziwimy nielicznie biwakującym tu Niemcom, którzy jak wiadomo lubią „ordnung”.  Jedziemy w kierunku Dubrownika i po niespełna 500 metrach dostrzegamy tablicę kierującą na kemping „Kupari”.  Miejsce naprawdę warte zatrzymania, rozległe, położone wśród drzew.

Miejscówka: Kupari (12 km od Dubrownika – dojazd autobusem miejskim) – strona campkupari.com 

Ruszamy na zwiedzanie miasta autobusem komunikacji miejskiej. Przystanek oddalony jest o około 200 metrów, bilet kupuje się u kierowcy. Wysiada sie na przystanku „Stare miasto” i schodzi kamiennymi schodkami dość mocno w dół. Przy wejściu do miasta bramą główną kupujemy bilety (ok. 100 zł/osobę) i wspinamy się na mury obronne podziwiając przepiękne widoki na morze i miasto. Studnia miejska.Centralnym punktem starówki jest studnia, która dostarczała wodę mieszkańcom. Szczególnie była potrzebna podczas oblężenia miasta przez armię jugosłowiańską w roku 1991, które trwało osiem miesięcy. Dzisiaj można się tu napić wody z  jednego z ośmiu ujęć. Spoglądając na miasto, nie za bardzo można wyobrazić sobie by było zniszczone w 70 %. Prawie nie znajduje się śladów wojennych działań. Na niektórych dachach, wymieniony odcień dachówki każe się domyślać, że jego część była zniszczona przez ostrzał.

Dodaj komentarz